wtorek, 14 czerwca 2016

Lustereczko powiedz przecie ;)

     Kobieta piękna chce być w każdej sytuacji, to ogólnie wiadomo. Ślub, chrzciny czy komunia to dla nas sprawa najwyższej wagi, no jedynie na rozwód przychodzi się byle jak, bo alimenty przy okazji trzeba ustalić. Ale w innych momentach swego życia chce być piękna. A co zrobić jak już trzydziecha na karku? Wory pod oczami, które nie są wyłącznie trofeum po niezwykle szaleńczej nocy?

Pojawia się problem. Ale od czego mam głowę? No nie od parady! Właściwie od parady też, ale nie w tym rzecz. Chodzi o to, żeby sobie wmówić, iż jesteśmy boginiami. Oł je bejbi ; ) Tak, w tym lustrze to ty : ) Dzióbek słodko ci wychodzi. Ale jesteś laska. Hmmm....właściwie to masz fajna głowę, bo nic więcej w lustrze nie widać. No i problem pojawia się jak w witrynie sklepowej nagle do naszej sexy głowy dołącza się reszta cala.
 O fuck! To ja tak wyglądam? Kuźwa. A Taka laska byłam rano. Pewnie to dlatego, że jadłam wczoraj te ciastka.

Tez tak macie? Ja nie wiem jak to się dzieje, że maluje się jestem żyleta, a potem green peas po mieście ganiają. 
No toż to szok! 
Jak można robi takie lustra, szklane okna. Po co to komu? No chyba właśnie, żeby potem mieć radochę jak się siedzi na szkoleniu w sali ze szklanymi oknami przyciemnianymi. Jak przechodzą krąglutkie kobiety i jedna za druga co spojrzą nam w oczy to brzuch wciągają. Ale jaja. Nie widza nas ; ) 
Taa. Siebie widza. Wystarczy.

Apeluje alby wszystkie okna, szklane witryny, lustra i tym podobne zasłonić do wysokości pierwszego piętra na czas mego odchudzania : )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz